Słowem wstępu

 (stare, ale niech będzie)

Bardzo długo zabierałam się do napisania pierwszego posta. Miałam na niego kilka pomysłów i na żaden nie potrafiłam się zdecydować – chociaż, po prawdzie, swój udział miało także moje lenistwo i uniwersalna wymówka „Nie mam czasu, a chcę, żeby było porządnie”.

Nigdy nie będzie wystarczająco dobrze i dobrze o tym wiem. Dlatego przestałam się zastanawiać i po prostu odpaliłam Worda.

Kilka słów wstępu dla niedoinformowanych: Kiedyś byłam sobie blogerką i tu miałam swoje małe królestwo, ale miałam kilka powodów, by się stamtąd przenieść. Ograniczona tematyka, szumny adres bloga, wypalenie – plus to, co napiszę poniżej.

Ostatnio  na Facebooku mojej ulubionej blogerki, Styledigger (jeśli nie znacie, to musicie poznać), znalazłam krótką refleksję nt. książki Kominka. Kominka nie znam, ale wiem, że w internetach to ważna i kontrowersyjna persona, więc interesowało mnie, co tam napisał. Cały akapit wydał mi się mało interesujący, ale szczególnie jedno zdanie przykuło moją uwagę: „Nigdy nie wymyślaj tematyki swojego bloga.” Bardzo trafne. Przez ostatnie kilka dni, gdy puściłam wśród bliższego grona znajomych wieść, że wracam do blogowania, najczęściej padało pytanie „A o czym będzie?”.

Uwaga, udzielam odpowiedzi: O wszystkim. Dokładnie nie wiem.

Prowadząc zapomnianego już bloga modowego (idiotyczna nazwa i przymiotnik, który brzmi jak dla mnie mało po polsku), tudzież szafiarskiego (jeszcze gorzej), miałam wrażenie, że niepotrzebnie się ograniczam, a poza tym niewiele reprezentuję sobą, pisząc tylko o tym, co na sobie mam. Przyjemność sprawiało mi robienie zdjęć, dbanie o pewien poziom estetyki, jednak samo pisanie o modzie nie było i nie jest w moim stylu. Luźne refleksje – jak najbardziej. Ale na modzie się nie znam i nie mam zamiaru pisać o czymś, co pozostaje dla mnie nie tylko obce, ale i mało interesujące. Wielka moda interesuje mnie o tyle, o ile jest inspirująca, eventy o tyle, o ile jakaś ciekawa osoba udzieli wywiadu albo nie pojawią się na nim blogerki, które uważam za pewne autorytety w dziedzinie.

Bardzo szybko zorientowałam się, że nie do końca mi taka forma „pisania” pasuje, ale przecież taki był „kanon” prowadzenia tego typu bloga. I zdenerwowało mnie to. Blog jak każdy inny, posty pisane od szablonów, kilka takich samych ujęć. Nie powiem, że nie tęsknię za tym, ale irytuje mnie prowadzenie blogów na jedno kopyto. Dodawanie miliona takich samych zdjęć. Posty, które nic nie wnoszą do fotografii – można by je było sobie spokojnie podarować, zamiast pisać „Mam na sobie rzecz x”, co przecież każdy widzi. Ktoś mógłby nazwać mnie hipokrytką, bo i w moim archiwum blogowym takich wpisów nie brakuje. To prawda, ale przejrzałam na oczy trochę i o ile nie chcę całkowicie rezygnować z wątku modowego (mam słabość do ładnych rzeczy i lubię dbać o swój strój), o tyle chciałabym, by te posty były rzadsze, pozbawione pustej treści, za to ładne i ze zwięzłą notką, o ile nie będę nawiązywać jednocześnie do innych tematów. Mam skłonność do wodolejstwa (co mi zresztą bardzo pomogło na maturze i pomaga po dziś dzień), więc niewykluczone, że z zamiarów nic nie wyjdzie, niemniej jednak pisanie elaboratu o bluzce pozostawię osobom bardziej zainteresowanym modą, a sobie pozwolę raczej na krótki komentarz nt. super faktury czy koloru. Trzymajcie mnie za słowo.

Miałam w głowie jeszcze kilka myśli, ale jakoś wypadły mi z głowy. Tak to jest, gdy zwlekam z pisaniem i zamiast od razu dać się ponieść wenie czy jakiemuś pomysłowi, czekam aż wpadnę na lepszy. Mam nadzieję, że ten blog pomoże mi trochę to naprawić.

A więc zapraszam do czytania. Będzie o wszystkim, o czym myślę mniej lub bardziej, będą też zdjęcia, gdybyście nie lubili czytać. Do napisania, oby jak najprędzej! : )

PS Zapraszam do komentowania! Wszelki feedback, sugestie, słowa wsparcia, komentarz mojej decyzji – będę wdzięczna. Nie tylko lajkami żyje początkujący bloger. Jeśli wolicie lajki - klik:)

Bernadetta

Udostępnij ten post

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Żyj Pełniej © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka